logo

pasek
gitarzysci

Valid XHTML 1.0 Transitional

tutorial

Głowa gitarowa (Head) Soldano SLO-50


(1 głos, średnia ocena 5 na 5)

Wpis z dnia: 2011-08-24 13:29:15

Ostatnia modyfikacja: 2011-12-27 09:08:07

pasek

Ten moment musiał nadejść, gdyż potrzeba zmierzenia się ze wzmacniaczem high gain była zbyt silna :). Wybór padł na dobrze udokumentowaną konstrukcję opartą o rozwiązanie Soldano SLO. Oczywiście nie będzie to dokładna kopia. Podstawowe różnice to:

  • lampy przedwzmacniacza -> zastosuję najprawdopodobniej rosyjskie 6N2P-EW,
  • zupełnie inaczej zbudowany zasilacz ze względu na wykorzystanie transformatora sieciowego oraz dławika pochodzącego ze wzmacniacza Telos 40,
  • końcówka mocy, która będzie co prawda oparta na 2xEl34, ale inne napięcia zasilające oraz transformator wyjściowy pociągają za sobą potrzebę dostosowania układu do warunków,
  • raczej drobne zmiany w przedwzmacniaczu, które zapewne wyjdą w trakcie.

Na razie zdążyłem opracować i przetestować nieco specyficzny zasilacz oraz zaprojektować chassis, które zostało już wykonane :). W ten sposób zaoszczędziłem sobie nieco pracy związanej ze skręcaniem lub wyginaniem oraz wierceniem.

 

 

Chassis ma wymiary 548x180x65mm. Podstawową różnicą w stosunku do oryginału jest otwór w górnej części do "wpuszczenia" transformatora. Dławik będzie umieszczony na chassis. Postanowiłem wystawić regulację polaryzacji lamp mocy (BIAS) na zewnątrz, gdyż nietypowe napięcia zasilające mogą wiązać się z potrzebą dodatkowych regulacji w tym zakresie.

pasek

Wpis z dnia: 2011-09-03 06:32:17

Ostatnia modyfikacja: 2011-09-03 06:32:17

pasek

Oryginalnie wzmacniacz Soldano SLO zawiera układ przełączania kanałów oparty o transoptory VTL5C1. Ich cena jest niestety wysoka, więc postanowiłem zrobić własne w oparciu o diody led 5mm i fotorezystory. Użyłem fotorezystorów GL5659D oraz zielonych superjasnych diod LED o małym kącie świecenia. Kolor zielony, gdyż odpowiada on długości fali, dla której fotorezystor ma największą czułość. Sam sposób konstrukcji najlepiej przedstawia poniższe zdjęcie:

 

 

Powstałe "transoptory" są trochę większe od oryginalnych, ale myślę, że bez problemu wejdą na PCB. Ich parametry są całkiem niezłe. W pełnym zaciemnieniu multimetr pokazuje rezystancję większą niż 200M, a po zasileniu diod prądem ok. 20mA rezystancja spada do około 1k. Jak widać na zdjęciu jeden fotorezystor nieco odstaje i jego rezystancja to 2k, ale nie powinno to stanowić problemu. Ważne, że wartości są porównywalne z układem VTL5C1, a w zaciemnieniu być może nawet lepsze.

 

 

Koszt wykonania jednego zamiennika to 2,5zł (1,5zł fotorezystor + 1zł LED). W porównaniu z ceną oryginału równą ok. 20zł wypada bardzo dobrze. Oczywiście można zastosować miniaturowe przekaźniki, ale istnieje szansa, że przełączanie kanałów będzie powodowało "pykanie" w głośniku, z którym będzie trzeba walczyć. Trzeba liczyć się również z potrzebą dokonania zmian na PCB.

pasek

Wpis z dnia: 2011-10-30 05:41:51

Ostatnia modyfikacja: 2011-10-30 05:41:51

pasek

Po dłuższej przerwie spowodowanej pracą nad wzmacniaczem do basu mam nadzieję, że uda mi się wrócić do tego projektu. Udało mi się zdobyć transformator głośnikowy dający Raa=4,6k z odczepami dla obciążeń równych 4, 8 i 16 omów. Jest więc bardzo uniwersalny. Transformator sieciowy oraz dławik obudowałem pokrywkami wykonanymi z blachy, głównie ze względów estetycznych, ale może przy okazji wpłynie to pozytywnie w zakresie ekranowania. Są czerwone bo taka farba była pod ręką :).

 

pasek

Wpis z dnia: 2011-11-20 06:08:35

Ostatnia modyfikacja: 2011-11-20 06:10:43

pasek

Prace posuwają się do przodu. Tym razem zająłem się rozmieszczeniem transformatorów i dławika oraz zasilaczem. Musiałem zdjąć boczne kątowniki, gdyż z nimi transformator brzęczał. Po ich zdjęciu skręciłem mocno blachy i ucichł. Zasilacz nie sprawił problemów podczas pierwszych testów i wszystkie napięcia się zgadzają.

 

 

Położenie transformatora głośnikowego wyznaczyłem korzystając ze słuchawek podłączonych do skrajnych odczepów uzwojenia wtórnego. Dzięki tej metodzie znalazłem pozycję, w której przydźwięk pochodzący od transformatora sieciowego jest niesłyszalny. Postanowiłem jednak dodatkowo jeszcze bardziej odsunąć transformator nie ze względu na zakłócenia, lecz lepsze wyważenie chassis. Kolejnym krokiem będzie zamocowanie podstawek pod lampy i poprowadzenie żarzenia.

 

pasek

Wpis z dnia: 2011-11-25 15:52:08

Ostatnia modyfikacja: 2011-11-25 15:52:08

pasek

Dzisiaj postanowiłem zamocować podstawki do lamp i okablować żarzenie. Użyłem starych bakielitowych podstawek pod lampy mocy, więc musiałem zrobić pilnikiem odpowiednie wyżłobienia na specyficzne wypusty w podstawce.

 

 

Po zainstalowaniu podstawek zająłem się żarzeniem. Transformator posiada dwa niezależne uzwojenia, więc jest podział na przedwzmacniacz i końcówkę mocy. Obie sekcje zawierają dedykowane bezpieczniki. W trakcie testu z zainstalowanymi lampami okazało się, że w obu przypadkach napięcie było za duże. Stąd dwa oporniki 0,1 oma, które redukują napięcia do odpowiednich wartości.

 

pasek

Wpis z dnia: 2012-02-15 15:49:22

Ostatnia modyfikacja: 2012-02-15 15:49:22

pasek

Po kolejnej przerwie postanowiłem zrobić główną płykę. Styki, które łączą się z pozostałymi częściami układu zaopatrzyłem w przelotki, które umożliwią wygodne lutowanie od góry po zamontowaniu PCB w chassis.

 

pasek
Autor: cob

Twój komentarz

Autor:
Treść:
captcha