logo

pasek
gitarzysci

Valid XHTML 1.0 Transitional

tutorial

Głowa gitarowa (Head) Soldano Atomic wersja SE


(26 głosów, średnia ocena 4.38 na 5)

Wpis z dnia: 2009-09-08 14:44:59

Ostatnia modyfikacja: 2009-09-14 10:50:59

pasek

Budowę wzmacniacza lampowego do gitary planowałem już od dawna. Przerobiłem kilka konstrukcji tranzystorowych i wciąż mam pewien niedosyt, więc przyszedł czas na coś zupełnie innego. Żeby było ciekawie buduję od razu dwie wersje przy czym ta powstanie z pewnością szybciej, gdyż jest prostsza i posiadam już większość elementów. Po co robić jeden jak można od razu dwa ;). Konstrukcja to dosyć popularne Soldano Atomic z jedną lampą w końcówce mocy w układzie SE (Single Ended) czyli klasa A i około 5W mocy. Główne elementy to:

 

  • transformator sieciowy TS 30/1,
  • kondensatory filtrujące do zasilacza,
  • transformator głośnikowy TG 2,5,
  • lampy przedwzmacniacza 2x6N2P-EW,
  • lampa do końcówki mocy 6P14P-EW.

 

Jak widać wzmacniacz opiera się na 3 lampach. Zdecydowałem się na rosyjskie odpowiedniki ze względu na ich większą dostępność oraz niską cenę. Krążą o nich różne opinie choć w zasadzie mogą brzmieć inaczej ale nie koniecznie gorzej lub lepiej.

 

Konstrukcja jest prosta, gdyż nie jest to wzmacniacz high gain, więc nie powinno być problemów ze wzbudzaniem itp. Elementy, które posiadam są na szczęście prawie idealne pod ten projekt. Najbardziej obawiam się budowy chassis ale myślę, że w miarę postępu prac zdobędę odpowiednie elementy.

 

W kolejnych wpisach postaram się o pierwsze zdjęcia elementów oraz schematy.

pasek

Wpis z dnia: 2009-09-14 10:57:30

Ostatnia modyfikacja: 2009-12-06 17:22:25

pasek

Najważniejszym elementem wzmacaniacza lampowego są oczywiście lampy. Udało mi się zdobyć komplet, więc budowa ruszy już wkrótce.

 

 

 

pasek

Wpis z dnia: 2009-09-19 09:39:31

Ostatnia modyfikacja: 2009-12-06 17:22:46

pasek

Do budowy wzmacniacza postanowiłem wykorzystać transformator głośnikowy TG2,5. Jego parametry są wręcz idealne do takiego wykorzystania. Co prawda maksymalna moc wynosi 2,5VA, ale chodzi tutaj o moc przenoszoną bez większych zniekształceń. Maksymalna moc przy założeniu, że pewien poziom zniekształceń jest akceptowalny jest znacznie wyższa i w zastosowaniu gitarowym transformator ten jak najbardziej się sprawdza.

 

 

Jedna lampa 6P14P-EW w końcówce typu SE wymaga impedancji na uzwojeniu pierwotnym transformatora (które ma być włączone w obwód anodowy) równej 5,2k. TG2,5 posiada następujące wyprowadzenia:

 

 

 

Uzwojenie pomiędzy punktami 1 i 4 to uzwojenie pierwotne. Uzwojenie wtórne to styki 5, 6, 3, 7 oraz 8, przy czym uzwojenie pomiędzy 7 i 8 jest nawinięte zbyt cienkim drutem i nie może być wykorzystane do podłączenia głośnika. Pozostają więc wyprowadzenia 5, 6 i 3.

Możliwe przekładnie transformatora wynoszą odpowiednio:

 

  • 2800/78=~36
  • 2800/35=80
  • 2800/(75+35)=~25

 

Po uwzględnieniu wymagań lampy (Ra=5,2k) dostajemy:

 

  • 5200/(36^2)=~4
  • 5200/(80^2)=~0,8
  • 5200/(25^2)=~8,3

 

Transformator jest więc bardzo dobrze dopasowany do głośników 4 oraz 8 Ohm. Drugi sposób podłączenia jest raczej mało przydatny, gdyż potrzebny by był głośnik o impedancji 0,8 Ohm.

pasek

Wpis z dnia: 2009-09-20 07:31:26

Ostatnia modyfikacja: 2009-12-06 17:23:02

pasek

Do zasilania wzmacniacza postanowiłem użyć starego transformatora TS30/1/676. Znamionowo posiada on następujące parametry (przy zasilaniu napięciem 220V):

 

  • 190V na uzwojeniu anodowym, przy maksymalnym prądzie 0,01A,
  • 6,3V dla żarzenia, przy maksymalnym prądzie 1,7A.

 

Łącznie maksymalna moc, którą można pobierać z transformatora to 30VA, co jest wartością wystarczającą przy tym rozwiązaniu.

 

 

Rzeczywiste napięcia nieobciążonego transformatora są następujące (przy zasilaniu napięciem 237V):

 

  • 237V na uzwojeniu anodowym,
  • 7,2V dla żarzenia.

 

Wyższe wartości wynikają z większego napięcia sieciowego oraz braku obciążenia i z pewnością obniżą się po jego dołączeniu.

W zasilaczu wystarczą kondensatory na 350V, gdyż wyprostowane napięcie anodowe nawet przy nieobciążonym transformatorze nie przekroczy tej wartości.

pasek

Wpis z dnia: 2009-10-24 13:10:13

Ostatnia modyfikacja: 2009-12-06 17:23:29

pasek

W końcu znalazłem trochę czasu i udało mi się skończyć projekt PCB do wzmacniacza i zasilacza. Ścieżki tradycyjnie naniosłem przy pomocy termotransferu i tym razem wyszło całkiem nieźle chociaż nie idealnie. Udało mi się nawet wlutować część elementów i dobrać rezystory ustalające odpowiednie napięcie/prąd do żarzenia lamp. Odbyło się to bez większych problemów i obwody żarzenia działają poprawnie. W całym układzie brakuje jeszcze kilkunastu elementów i mam nadzieję, że już niedługo będę mógł uruchomić cały wzmacniacz.

 

pasek

Wpis z dnia: 2009-10-31 11:37:36

Ostatnia modyfikacja: 2009-12-07 11:47:00

pasek

Właśnie wykonałem pierwsze testy złożonego wzmacniacza. Na razie jeszcze bez obudowy, ale zadziałało :). Po drodze napotkałem małe problemy z gniazdami głośnikowymi (są z odzysku), ale ostatecznie się udało. Wzmacniacz gra bardzo głośno i od pierwszego dźwięku czuć, że jest dobrze :). Pierwsze testy nie były zbyt długie, więc nie będę się jeszcze rozwodził nad brzmieniem. W każdym razie zarówno przester jak i czysta gitara brzmią bardzo obiecująco.

 

 

Oczywiście nie jest zupełnie różowo i przy ustawieniu volume i gain w pobliżu maksimum wzmacniacz się wzbudza. Sądzę jednak, że zamontowanie całości do chassis oraz założenie dobrego ekranu na pierwszą lampę (obecnie jest to prowizoryczne pazłotko) powinno pomóc. W każdym razie już w tej postaci jak najbardziej można grać.

pasek

Wpis z dnia: 2009-11-07 16:58:27

Ostatnia modyfikacja: 2009-12-06 17:24:18

pasek

W związku z tym, że płytka wzmacniacza trochę się "zużyła" podczas przeróbek i testów postanowiłem wykonać nową wersję. Przy okazji wprowadziłem kilka poprawek jeśli chodzi o rozmieszczenie elementów. Zintegrowałem również zasilacz z samym wzmacniaczem chociaż nie jest to całkowite połączenie.

 

 

Pomimo licznych zmian układ zachowuje się niemal identycznie jak poprzedni. Zniknęło buczenie, które wcześniej było zauważalne w tle. Nadal jednak jest przydźwięk (szczególnie gdy głośność w gitarze ustawiona jest na połowę) i wzmacniacz się wzbudza przy jednoczesnym rozkręceniu gain i volume. Dalsza walka będzie dotyczyła pozbycia się tych problemów. Liczę również, że samo chassis zadziała jak ekran i wpłynie pozytywnie na wzmacniacz.

 

pasek

Wpis z dnia: 2009-12-14 14:35:49

Ostatnia modyfikacja: 2009-12-14 14:48:44

pasek

Po dłuższym przestoju udało mi się zbudować odpowiednie chassis. Całość wykonana jest z dwóch ceowników o wymiarach 25x50x25x350 i grubości 3mm oraz z kawałka blachy aluminiowej 350x180 o grubości 2mm. Nie polecam tak grubych ceowników, gdyż odpowiednią sztywność spokojnie zapewnią 2mm a dodatkowy milimetr znacznie komplikuje wiercenie. Niestety wraz ze wzrostem wymiarów standardowo rośnie również grubość takich elementów i 2,5mm to chyba minimum.

 

 

 

Po połączeniu całość jest bardzo sztywna i dobrze się prezentuje.

pasek

Wpis z dnia: 2010-01-12 10:31:33

Ostatnia modyfikacja: 2010-01-12 10:31:33

pasek

Obudowę postanowiłem pomalować na kolor złoty. W celu minimalizacji kosztów oraz przyśpieszenia prac użyłem farby w sprayu. Najpierw dwie warstwy szarego podkładu, a następnie pięć warstw koloru złotego.

 

 

Wyszło całkiem nieźle. Udało się bez z zacieków i z niewielką ilością mało widocznych artefaktów w postaci drobin kurzu, co niestety w amatorskich warunkach jest nie do uniknienia. Jednak najbardziej istotna jest wytrzymałość farby i mam nadzieję, że będzie ona zadowalająca chociaż w stosunku do farby w sprayu nie można mieć zbyt wielkich oczekiwań.

pasek

Wpis z dnia: 2010-02-10 12:22:00

Ostatnia modyfikacja: 2010-02-10 12:22:00

pasek

Powoli zbliżam się do końca jeśli chodzi o chassis. Udało mi się nałożyć kalkomanię z opisami i efekt jest naprawdę bardzo dobry. Co więcej sama folia od kalkomanii jest prawie niewidoczna. Na zdjęciach lampa aparatu podkreśliła przejścia i w rzeczywistości prawie ich nie widać już odległości kilkudziesięciu centymetrów.

 

 

Niestety moje plany dotyczące zabezpieczenia kalkomanii dodatkowym lakierem bezbarwnym zostały pokrzyżowane. Problem opisałem tutaj.

pasek

Wpis z dnia: 2010-02-13 09:14:56

Ostatnia modyfikacja: 2010-02-13 09:14:56

pasek

Po długich bojach związanych z wykańczaniem chassis nareszcie mogłem zainstalować w nim wzmacniacz. Operacja trwała kilka godzin, gdyż musiałem skorygować napięcie żarzenia oraz anodowe. Związane jest to ze zmianą transformatora sieciowego na TS40/16. Transformator ten posiada dużo odczepów na uzwojeniu pierwotnym, które pozwalają na dobór napięć zasilających (220/110/130/240/227/117 V). Jednak przede wszystkim różni się parametrami uzwojeń wtórnych - 225/6,3 V i odpowiednio     0,125/2,2 A. Wyższe napięcie anodowe wymagało zwiększenia wartości rezystorów redukcyjnych w zasilaczu. Podobnie musiałem postąpić w przypadku napięcia żarzenia. W związku z wyższą wydajnością prądową transformatora było ono sztywniejsze i wymagało dodatkowego obniżenia.

 

 

Środek zamierzam jeszcze trochę uporządkować, ale już teraz nie jest najgorzej. Na szczęście wszystko pasowało, a rozłożenie gniazd, potencjometrów oraz przełączników jest optymalne.

 

 

 

Jak widać wzmacniacz działa i to nawet tak jak powinien. Obyło się bez wybuchów i innych ekscesów. Natomiast kolejny raz zaskoczyła mnie głośność tego, jak by nie było maleństwa. Ekran w postaci chassis pozwolił na jeszcze większe rozkręcenie głośności. Co prawda wciąż nie można rozkręcić maksymalnie przy pełnym wzmocnieniu, lecz zamierzam jeszcze z tym powalczyć. Poza tym jest już tak głośno, że granie w blokowym pokoju jest już niemożliwe.

 

 

 

Zrobiłem również krótkie próby z Tube Screamerem i BOSS DS-1. Wszystko wskazuje na to, że będzie dobrze. Najważniejsze, że nie wzbudza się po włączeniu dodatkowych przesterów.

 

 

pasek

Wpis z dnia: 2010-02-22 12:18:02

Ostatnia modyfikacja: 2010-02-22 12:18:40

pasek

W komentarzach pojawiło się pytanie dotyczące mocowania PCB do chassis, więc może napiszę trochę na ten temat.

Sprawa jest bardzo prosta. Do mocowania użyłem plastikowych tulejek dystansowych i śrub o rozmiarze M3.

 

 

Tulejki miały wysokość 1cm, ale w związku ze stosunkowo niskim chassis przeciąłem je na pół tak, żeby zmniejszyć dystans między płytką i blachą, a tym samym zwiększyć ilość miejsca w środku głównie pod kondensatory. Można również kupić solidniejsze i nieco droższe tulejki metalowe.

 

 

Podczas mocowania warto dobrze sprawdzić, czy żadna nóżka od strony druku nie dotyka chassis. W ten sposób unikniemy zbędnych problemów często objawiających się w postaci wybuchów prowadzących do uszkodzenia układu. Druga sprawa to oczywiście bezpieczeństwo.

Warto zastosować odpowiednią ilość punktów mocowania, żeby podczas chociażby wymiany lamp płytka się nie uszkodziła. Istotna jest również odpowiednia grubość laminatu oraz podkładki, które zwiększają powierzchnię docisku i chronią farbę przed zniszczeniem przy dokręcaniu.

pasek

Wpis z dnia: 2010-08-29 03:26:24

Ostatnia modyfikacja: 2010-08-29 03:26:24

pasek

Po dłuższej przerwie przyszedł czas na obudowę. Zastosowałem MDF, gdyż mam do niego dostęp. Bardzo dobrze się go obrabia, lecz nie jest tak wytrzymały i odporny jak sklejka.

 

 

Obudowa podczas klejenia została skręcona wkrętami dla lepszego docisku. Następnie wkręty wykręciłem i przefrezowałem krawędzie. Po frezowaniu ponownie wkręciłem wkręty i zaszpachlowałem otwory. Dodatkowo wykleiłem dolną część folią aluminiową dla lepszego ekranowania. Niestety jest ona dosyć delikatna i przydałoby się coś grubszego, ale nie miałem nic innego pod ręką.

 

pasek

Wpis z dnia: 2010-08-29 07:44:39

Ostatnia modyfikacja: 2010-08-29 07:44:39

pasek

Obudowę po złożeniu okleiłem czarnym skajem. Jak zwykle wykorzystałem klej butapren.

 

 

Poszło szybko i sprawnie dzięki doświadczeniu zdobytemu przy oklejaniu kolumny gitarowej.

pasek

Wpis z dnia: 2010-10-16 08:47:50

Ostatnia modyfikacja: 2010-10-16 11:58:17

pasek

Po kolejnej przerwie przyszedł czas na fronty. Ponownie przydała się frezarka do zaokrąglenia krawędzi oraz wykonania podłużnych otworów.

 

 

Po frezowaniu fronty zostały obite tkaniną przy pomocy zszywek, a krawędzie podkreślone bizą.

 

 

Tył zabezpieczy czarna, wyprofilowana siatka.

 

pasek

Wpis z dnia: 2010-10-19 11:13:05

Ostatnia modyfikacja: 2010-10-19 11:13:05

pasek

Po dłuższej przerwie wzmacniacz doczekał się jeszcze małej modyfikacji. Transformator głośnikowy powędrował w lewą stronę, gdyż jak się okazało łapał lekkie buczenie od transformatora sieciowego. Po tym zabiegu jest kompletna cisza :).

 

 

Chassis zdążyło się już trochę zakurzyć, ale finał prac jest już bliski. Obudowa w zasadzie również jest już gotowa i całość czeka na złożenie.

 

pasek

Wpis z dnia: 2010-11-05 11:32:05

Ostatnia modyfikacja: 2010-11-05 11:32:05

pasek

Gotowy wzmacniacz:

 

Jestem bardzo zadowolony z uzyskanego efektu zarówno pod względem brzmieniowym jak i wizualnym. Po ostatecznym dopracowaniu nic nie buczy i nie brzęczy. Z kolumną na głośniku Eminence the Tonker pokazuje na co go stać i jest dosyć uniwersalny. Można ustawić zarówno czyste jak i mocno przesterowane brzmienie. To ostatnie robi się jeszcze ciekawsze przy większych poziomach głośności.

pasek

Wpis z dnia: 2010-12-03 16:59:36

Ostatnia modyfikacja: 2010-12-03 17:00:09

pasek

W moje ręce trafił miernik mocy, więc z ciekawości zmierzyłem jaką moc pobiera taki nieduży head.


Wartość skuteczna napięcia podczas pomiarów wynosiła 231,3VAC.

Przy włączonym żarzeniu bez napięcia anodowego:

  • prąd: 0,12A,
  • moc czynna: 16,1W,
  • moc pozorna: 27,9 VA,
  • cos(fi): 0,57, indukcyjny charakter obciążenia.

Przy włączonym żarzeniu wraz z napięciem anodowym:

  • prąd: 0,19A,
  • moc czynna: 35,0W,
  • moc pozorna: 45,4 VA,
  • cos(fi): 0,77, indukcyjny charakter obciążenia.


Oczywiście zmierzone wartości zależą od wielu czynników i mogą się nieco różnić przy innym transformatorze sieciowym. Zgodnie z założeniami klasy A, przy zwiększaniu mocy oddawanej przez wzmacniacz mierzone parametry nie zmieniały się. Widać również, że do tego projektu rozsądnym wyborem jest transformator potrafiący oddać moc >=40W.

pasek
Autor: cob

Komentarze:


Napisany przez: mpx

Komentarz z dnia: 2010-02-11 04:39:38
Ip: 77.255.39.*

Skąd wziąć takie trafa?

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2010-02-11 09:41:08
Ip: 85.222.86.*

Ja swoje kupiłem na allegro. Głośnikowych mam kilka, więc mógłbym pomyśleć np. o jakiejś zamianie.

Napisany przez: turek86

Komentarz z dnia: 2010-02-12 13:01:38
Ip: 83.8.123.*

witam, czytam, że posiadasz kilka transformatorów glosnikowych i możesz je wymienić na inne. Ja mam kilka transformatorów w tym dwa większej mocy. Moje gg 12134100. napisz co tam masz ciekawego. Pozdro

Napisany przez: mpx

Komentarz z dnia: 2010-02-21 10:27:17
Ip: 77.253.109.*

Witam. Jaki jest kosz wykonania chassis, bez malowania i napisów?

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2010-02-21 12:08:58
Ip: 85.222.86.*

Trochę ciężko to określić. Generalnie samo aluminium kupowane na wagę w postaci ceowników i blachy drogie nie jest. Nie pamiętam dokładnie, ale pewnie nie przekroczy 30zł za taką ilość (zależy od grubości -> ciężaru). Jednak dochodzi sporo kwestii. Zazwyczaj wszystko sprzedawane jest co najmniej z "metra", więc okazuje się, że trzeba kupić sporo więcej. Druga sprawa to docięcie. Ja do tej pory spotkałem się raczej z małą dokładnością, gdyż cięcie było ręczne (ceowniki), lub jednak mało dokładną gilotyną. Żeby było idealnie potrzeba, więc jeszcze sporo pracy i narzędzi. Elemeny wyrównywałem szlifierką stołową. Do równego, sprawnego i bezpiecznego wiercenia praktycznie niezbędna jest wiertarka stołowa. Inaczej raczej można zapomnieć o prostopadłych otworach w linii. No i ostatnia sprawa to otwory pod lampy. Bez wiertła "choinkowego" raczej nie ma szans, a ono również trochę kosztuje. Nie wspominam już nawet o czasie potrzebnym na przeprowadzenie tych operacji. Tym razem robiłem dwa chassis na raz, ale w przyszłości chyba zrobię od razu kilka, gdyż w ten sposób wydajność jest większa i praca idzie sprawniej przy dobrej organizacji.

Napisany przez: mpx

Komentarz z dnia: 2010-02-22 11:04:41
Ip: 77.253.101.*

O narzędzia raczej się nie martwię ;) Mógłbyś jakoś pokazać/opowiedzieć jak umocowałeś płytkę do chassis?

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2010-02-22 12:19:37
Ip: 85.222.86.*

Dodałem krótki wpis z opisem mocowania. Mam nadzieję, że wystarczy.

Napisany przez: Baloth

Komentarz z dnia: 2010-04-17 00:16:04
Ip: 62.21.68.*

Witam, czy byłaby możliwość udostępnienia projektów płytek? Z góry dzięki?

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2010-04-17 03:46:40
Ip: 85.222.86.*

Projekty płytek zamierzam udostępnić po ostatecznym dopracowaniu. Jak widać obecnie zasilacz i wzmacniacz są połączone, ale niestety tylko poprzez wytrawienie na jednej płytce. Moim celem jest pełna integracja całości tak, żeby użycie dodatkowych przewodów łączących wzmacniacz i zasilacz nie było konieczne. W tym momencie polecam PCB opracowane przez Marvela. Można je znaleźć chociażby na Elektrodzie.

Napisany przez: greg

Komentarz z dnia: 2010-05-08 07:40:07
Ip: 89.76.55.*

Niedługo zamieszczony zostanie artykuł z równolegle prowadzonej budowy Atomica w którym znajdzie się pełny opis konstrukcji. Obecnie trwają prace wykończeniowe.

Napisany przez: Barszczu

Komentarz z dnia: 2010-05-16 04:38:15
Ip: 77.254.208.*

dzień dobry. mam pytanie do kolegi @COB. w jaki sposób wykonałeś koalkomanie? tzn. chodzi o sposób. Proszę o krótki i w miarę rzeczowy opis. pozdrawiam Barszczu

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2010-05-16 08:45:54
Ip: 85.222.86.*

Potrzebny jest specjalny papier pokryty kalkomanią do drukarki laserowej. Po wydrukowaniu wycina się dany napis i zanurza w wodzie. Jak już papier nasiąknie wodą można zsuwać z niego kalkomanię z nadrukiem i nakładać na chassis. Nie używam żadnych dodatkowych zmiękczaczy do kalkomanii i innych specyfików, które ułatwiają nakładanie.

Napisany przez: mpx

Komentarz z dnia: 2010-11-07 13:09:19
Ip: 178.37.240.*

Elegancko wyszedł Ci ten wzmacniacz. Które brzmienie Ci się bardziej podoba tego Soldano, czy Mashalla z Red Barona? Ostatnio przerobiłem preamp swojego Atomica na ten z JCM800 i chyba wrócę z powrotem do Soldano.

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2010-11-07 13:32:22
Ip: 85.222.86.*

Red Baron w zasadzie już jest skończony, ale wciąż jeszcze staram się coś tam w nim poprawić. Obudowa w zasadzie jest już gotowa, więc przy chwili natchnienia powinienem go złożyć. Nie robiłem jeszcze bezpośrednich porównań, gdyż testy Red Barona kończyły się raczej na kilku uderzeniach w struny, sprawdzeniu poziomu przydźwięku przy rozkręconych gałkach itd. Na pewno clean z Atomica jest ok, ale dedykowany kanał czysty (Fender) z Red Barona jednak wygrywa, co jest raczej oczywiste. Jeśli chodzi o przester to sporo zmienia ten booster z Red Barona i jeśli ktoś lubi rzeźnię to z pewnością będzie to na plus dla tego wzmacniacza. Niestety minusem tej funkcji jest automatyczne wzmocnienie również przydźwięku, z którym jeszcze będę starał się walczyć. Mój Red Baron ma również końcówkę push-pull, która chyba lepiej sprawuje się we wzmacniaczach gitarowych. Oczywiście Porównam je bezpośrednio po skończeniu i oczekuję, że jednak Red Baron zwycięży chociażby ze względu na większe możliwości i uniwersalność. Swoją drogą kanał przesterowany z Red Barona prawie przywróciłem do postaci oryginału, czyli JCM800. Miałem wrażenie, że przez kilka modyfikacji trochę na siłę próbowano zwiększyć w nim poziom przesterowania, co w połączeniu z boosterem było już przesadą jak na trzy stopnie wzmacniające.

Napisany przez: mpx

Komentarz z dnia: 2010-11-07 14:53:46
Ip: 178.37.240.*

Dobra wycofuje to co powiedziałem o powrocie do Soldano. Właśnie udało mi się ukręcić super brzmienie coś w stylu Slash z Apetite for Destraction :) Teraz muszę zrobić nowe chassis, bo to w którym teraz siedzi jest zupełnie nieprzemyślane i mam problem z szumami na dużych głośnościach.

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2010-11-08 09:59:56
Ip: 85.222.86.*

Chassis w moim Red Baronie również idealne nie jest. Z drugiej strony nie ma się co dziwić. Pierwotnie miał to być wzmacniacz single ended na jednej lampie mocy w końcówce. Sporo innych rzeczy również zmieniło się w trakcie. Jeśli rzeczywiście są to szumy to wymień rezystory na metalizowane. Chyba, że chodzi o inne zakłócenia. Wtedy lepsze rozplanowanie chassis może pomóc. Zwłaszcza jeśli chodzi o buczenie związane ze zbyt małą odległością między TS i TG lub ich złym ułożeniem. Ostatnio to przerabiałem i udało się znacznie zoptymalizować wzmacniacze pod tym względem. Jest cichutko :).

Napisany przez: mpx

Komentarz z dnia: 2010-11-08 11:11:24
Ip: 178.36.181.*

Akurat trafa mam odseparowane co więcej uzwojenie TG jest prostopadle do uzwojenia TS, ale np kable głośnikowe wchodzą w chassis dość blisko TS (nie wiem dlaczego tak to zrobiłem); kable zasilające przechodzą nad płytką zasilacza, no i potencjometry mam na kablach, bo nie dopasowałem położenia potów do położenia płytki.W sumie myślałem o metalizowanych rezystorach, ale takie chyba są dostępne do 0,6W i nie ma np. 2W.

Napisany przez: mpx

Komentarz z dnia: 2010-11-08 11:14:57
Ip: 178.36.181.*

I jeszcze mógłbyś wstawić zdjęcia środka? Chyba że już nic nie zmieniałeś od wpisu z dnia: 2010-02-13 09:14:56

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2010-11-08 11:43:15
Ip: 85.222.86.*

Dużo nie zmieniałem, ale trochę jednak poprawiłem. Wymieniłem przewody na lepsze i dobrze je ułożyłem. Wyrzuciłem też tą konstrukcję z rezystorów redukujących napięcie anodowe w zasilaczu na coś zgrabniejszego i bezpieczniejszego. Potencjometry również mam na przewodach, chociaż sam projektowałem PCB. Cały czas coś się zmieniało, więc pewnie dopiero teraz byłbym w stanie dopracować porządnie PCB żeby było idealnie. Pewnie kiedyś to zrobię i opublikuję. Podczas licznych eksperymentów zauważyłem, że potencjometry na takich przewodach raczej nie wpływają negatywnie na parametry. Próbowałem wielu opcji i w zasadzie nic się nie zmieniało. Oczywiście jak był czas na zdjęcia to akumulatorki były rozładowane i stąd ich brak. Generalnie konstrukcja jest skończona i wolałbym już tego nie rozbierać bez większej potrzeby, bo chassis wchodzi na styk i łatwo można zadrzeć lub uszkodzić skaj jego ostrą krawędzią przy wsadzaniu/wyjmowaniu. Trafienie śrubami od nóżek w otwory gwintowane w chassis też sprawia trochę problemów, więc może kiedyś jak będzie okazja zrobię jakieś zdjęcia. Jak najbardziej są metalizowane rezystory o mocy 2W. Swoją drogą chętnie zobaczyłbym Twoją konstrukcję. Jeśli nie chcesz wrzucać jej tutaj to może chociaż jakieś zdjęcie na e-mail :). Niedługo pojawi się inny, ale bardzo podobny Atomic zrobiony przez kolegę.

Napisany przez: mpx

Komentarz z dnia: 2010-11-08 13:58:07
Ip: 178.36.181.*

Wrzucę tutaj, ale później(w środę). W sumie zastanawiam się nad lampką dla brata i chyba zrobię HiOctane, jest fajnie udokumentowany i nie będę miał raczej z nim problemów :)

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2010-11-08 14:21:07
Ip: 85.222.86.*

HiOctane nie budowałem. Pomijając obecne eksperymenty z push-pull na PCL86 w przyszłości pewnie spróbuję zrobić coś z czterema stopniami i może o większej mocy. Zapewne pójdę w kierunku SLO50. W zasadzie mam już całkiem sporo elementów do takiej konstrukcji.

Napisany przez: Adi

Komentarz z dnia: 2011-02-03 10:30:29
Ip: 79.185.88.*

Witam! Bardzo estetyczne wykonanie! Jestem w trakcie budowy wzmacniacza i mam dwa pytania. 1. Czy układ prostujący z tego wzmacniacza -> http://www.republika.pl/audioton/gitarowiec.html można wykorzystać do zasilania Atomic-a? Akurat mam taki pod ręką złożony i zasilanie miałbym z głowy. 2. Z czego jest biały element dekoracyjny (pasek)na przednim panelu?

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2011-02-04 10:02:33
Ip: 178.235.221.*

Zasilacz z linku jak najbardziej się nadaje. Być może będzie trzeba odpowiednio dobrać rezystor redukcyjny jeśli napięcie będzie za małe lub za duże. Biały pasek to tzw. biza.

Napisany przez: Sizarez

Komentarz z dnia: 2011-06-12 06:20:47
Ip: 77.252.233.*

Do jakiego tranzystora byś mniej więcej porównał moc tej lampki? Pozdrawiam

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2011-06-12 12:30:40
Ip: 178.235.221.*

Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Moc to moc. Nie ma podziału na "lampową" i "tranzystorową". Oczywiście są różnice w zachowaniu wzmacniaczy lampowych i tranzystorowych kiedy osiągają moc znamionową. Te pierwsze zazwyczaj grają wtedy jeszcze lepiej, a drugie raczej przeciwnie. Porównywanie samej mocy moim zdaniem nie ma większego sensu. O wiele bardziej istotna jest skuteczność głośnika lub głośników w kolumnie. Zazwyczaj niedrogi wzmacniacz tranzystorowy o mocy np. 30W gra z głośnikiem średniej lub niskiej jakości o rozmiarze góra 10". Podczas, gdy nawet 5W lampa robiona jest jako głowa i podłącza się ją pod dobry 12" głośnik w oddzielnej kolumnie. W takiej sytuacji zestaw z lampą zdecydowanie wygra pod względem głośności, ale po zamianie kolumn sytuacja może się odwrócić. Moim zdaniem z tą 5W lampą na dobrej wysokoefektywnej kolumnie można próbować zagrać na próbie, ale trzeba się liczyć z ograniczeniem pod względem możliwości kreowania brzmienia, bo GAIN i VOLUME będą osiągały maksymalny poziom. Dużo zależy od rodzaju muzyki, ale na pewno nie będzie to komfortowe granie. Może nawet będzie wrażenie, że jest głośno, ale dopiero jak wejdzie perkusja i bas na jakimś 100 lub 200W mosfetowym potworze okaże się, że czegoś brakuje. W domu natomiast nie trzeba więcej.

Napisany przez: Baloth

Komentarz z dnia: 2011-10-25 05:37:29
Ip: 62.21.68.*

Cob: Czy byłaby możliwość udostępnienia projektów płytek drukowanych? Pozdrawiam

Napisany przez: cob

Komentarz z dnia: 2011-10-26 12:10:51
Ip: 178.235.6.*

Raczej nie tylko musiałbym poszukać.

Twój komentarz

Autor:
Treść:
captcha